Zatrzymuję w kadrze aparatu fotograficznego wspomnienia, bo z czasem w tych samych miejscach już czegoś brakuje - upływający czas powoli, ale nieubłaganie przenosi je do historii. Pozostaje po nich ślad w mojej pamięci i fotografiach, których nie sposób trzymać w czeluściach domowego archiwum. Dlatego zamieszczam te wybrane w tym blogu fotograficznym ...
Ciekawe i oryginalne stworzenie. Latem przyłapałem pasikonika na zjadaniu owoców dzikiej róży, którą suszyłem na zimę dla ptaków. Pozwoliłem mu jeść do woli.
5 komentarze:
Jest śliczny i trochę będzie trzeba poczekać na jego skoki w ogrodzie
:-). Wesołych Świąt i pozdrawiam.
Hahaha ... what a comparison with a UFO, but your picture is very special. What a whopper of a locust say!
Very nice Christmas and a beautiful, healthy and photogenic 2012.
Greetings, Helma
Jest prawdziwy, jak prawdziwa choinka! Wspaniałych świąt i niedoścignionych zdjęć!
He, ale fajnie się skomponował z tym pomarańczowym kolorem.
Ciekawe i oryginalne stworzenie. Latem przyłapałem pasikonika na zjadaniu owoców dzikiej róży, którą suszyłem na zimę dla ptaków. Pozwoliłem mu jeść do woli.
Prześlij komentarz